sobota, 18 października 2014

Czas na remont mieszkania

Długo się zastanawialiśmy jak się pomieścimy jako rodzina wielodzietna. Opcje były dwie - albo się zamienimy na większe albo robimy remont naszego mieszkania. Analizowaliśmy wnikliwie każdą z opcji i padło na remont. Remont generalny obejmował wymianę wszystkich drzwi wewnętrznych, zamianę wanny na brodzik w łazience i częściowa wymiana kafelek, wymiana  płytek w kuchni i zabudowy kuchennej i podział dużego pokoju na salon i sypialnię.
W sierpniu planowaliśmy wszystko skrupulatnie. Naszymi stałymi sklepami były markety budowlane i sklepy meblowe.

Zaczęliśmy 8 września od demolki dużego pokoju i stawiania ścianki działowej z luksferami do sypialni.




Trwało długo, ale się udało - salon gotowy. Jeszcze podłogi, meble, parę dodatków i gotowe.
No i  moje podświetlane luksfery.








Potem kuchnia. Stare kafelki szybko się poddały. Czas na nowe.



 Kuchnia już prawie gotowa. Czekamy na meble.




 Z meblami prezentuje się bosko.




Kończymy sypialnię. Meble z Ikiei całkiem dobrze się wpasowały. Parę dodatków i gotowe.





Nowa narzuta i poduszki dekoracyjne to moja wisienka na torcie.



Czas na łazienkę i wymianę drzwi.







I tak po miesiącu remont dobiegł końca. Potem sprzątanie, sprzątanie i sprzątanie. 
Ale mieszkanko po liftingu jest mega przytulne.



wtorek, 14 października 2014

Anielice dla bliźniaczek

Remont dobiegł końca. Mieszkanie już posprzątane, więc można zasiąść do maszyny.
Wiemy już, że będą dwie dziewczynki, więc postanowiłam uczyć im tildowe anielice.
Oczywiście najwięcej czas zajęły mi sukienki - wszystko to takie mikroskopijne. Potem anielice trzeba było jakoś uczesać. Jeszcze geterki i gotowe.


wtorek, 30 września 2014

Rekomenduj.to i kampania Winiary

Zapisałam się na Rekomenduj.to i wzięłam udział w kampanii Winiary.

Dostałam paczkę z darmowymi zupami rodzinnymi Winiary, informację o kampanii, ulotki z przepisami oraz siatkę. Cała kampania polegała na rozpropagowaniu zup wśród rodziny i znajomych i przesłanie raportu z opiniami.
Zupy muszę przyznać bardzo smaczne, ale co ważniejsze banalne w przygotowaniu.

A tak wyglądała zawartość przesyłki.


niedziela, 28 września 2014

Koniec wakacji

Wakacje się już kończą, ale jeszcze pogoda dopisuje, więc relaksujemy się w centrum miasta - sztuczna plaża.


piątek, 22 sierpnia 2014

A jednak dziewczynki

Dzisiaj mieliśmy drugie badania prenatalne. Bliźniaczki rosną - ważą już po 200 g. I dwie dziewczynki. Fajne uczucie oglądać na ekranie jak się ruszają i jak kopią w głowicę USG.
Badanie nie wykazało żadnych nieprawidłowości - dziewczynki rozwijają się prawidłowo - i dokładnie to chcieliśmy usłyszeć.



piątek, 15 sierpnia 2014

Druga kołderka

Nie mogłam się powstrzymać kupiłam bliźniakom dwa kompleciki z Kubusia Puchatka. Piękne białe pajacyki z czapeczką. Dzieci cały czas się przekomarzają, kto jest mieszkańcem mojego brzucha. Syn chciałby mieć brata a nawet dwóch, a córka oczywiście siostry. My z mężem obstawiamy parkę, albo dwie dziewczynki jak sugerowała pani doktor na badaniach prenatalnych. Ale zanim się dowiemy - trzeba dorobić kołderkę. Jedną uszyłam rok temu a teraz przyda się druga.
Teraz już łatwiej bo wiem jak się do tego zabrać. Więc kołderka powstała expresowo.


A tu dwie kołderki w komplecie.


sobota, 26 lipca 2014

Karpacz - kontynuujemy wakacje.

Dzieci wróciły z obozu do Hiszpanii mega szczęśliwe. Teraz pora, żeby rodzice też się zrelaksowali. Padło na Karpacz. Razem ze znajomymi i dziećmi zamieniliśmy miejskie klimaty na górskie widoki. Było cudnie.




W górach czasem pada, a jak pada to dzieci się nudzą. Na nudę wybawieniem było suche lodowisko w Karpaczu. Świetny kanadyjski patent. Plastikowe panele imitujące lód idealnie pochłonęły energię dzieci.

A na relaks najlepszy jest basen / spa.